
Kebab Tortilla Amerykański
Mięso, frytki, sosy. Rozmiar, rodzaj mięsa i sosy do wyboru.
Od Krzywoustego po Jelcz-Laskowice — ten sam kebab z rożna, krojony ręcznie, na miejscu i na wynos, do późnej nocy.

Dwa słowa. Jedna obietnica. Każdy rożen, każdy plaster, każda tortilla — trzymane na poziomie, z którego większość kebabowni zrezygnowała lata temu.

Cillox zaczął się mroźną zimową nocą na Krzywoustego — jeden rożen, jeden przepis, jedna zasada: nigdy nie mrozimy mięsa.
Pierwszy lokal był malutki. Osiem hokerów, jeden rożen i kolejka, która o północy wychodziła za drzwi. Studenci, taksówkarze, pielęgniarki z nocnej zmiany — wracali po to samo: kebab, który smakuje tak, jakby komuś naprawdę zależało.
Osiem lokali później zasada wciąż obowiązuje. Nasz döner marynujemy przez noc w mieszance 14 przypraw, układamy ręcznie każdego ranka i pieczemy na pionowym płomieniu, aż brzegi się przypieką, a środek pozostanie soczysty. Kroimy prosto na pieczywo — nigdy do tacy, nigdy pod lampą.
„Premium Kebab" to nie hasło, które wydrukowaliśmy na ścianie. To poprzeczka, którą stawiamy o 10:30 i którą trzymamy, gdy ostatni klient wychodzi o 1:00.
"Najlepszy kebab we Wrocławiu, bez dwóch zdań. Sos czosnkowy jest niebezpieczny."
"Otwarte do późna, szybka obsługa, mięso zawsze świeże prosto z rożna."
"Durum XL nakarmił mnie i współlokatorkę. Szalona wartość za 26 zł."

Na miejscu lub na wynos. Rożen zawsze się kręci.